Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bajki/niebajki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bajki/niebajki. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 17 maja 2011
piątek, 19 marca 2010
Smocze przemyślenia
"Dziwne te księżniczki", pomyślał smok. "Robią wszystko, żeby odczarować królewicza, a moment później oczarowują go i znowu traci zmysły. Gdzie sens, gdzie logika?".
poniedziałek, 2 listopada 2009
Opowieść być może z morałem
Pewnego dnia w drodze zrobiła się dziura. Dołek. Zebrali się okoliczni mieszkańcy i zaczęli dumać, coz tym fantem zrobić.
Aż znalazł się Przemądrzały, który uznał, że trzeba przywrócić równowagę. Według jego wskazówek koło dziury usypano górkę.
Równowaga wróciła, ale droga jakoś dalej nie chciała być przejezdna. I nikt nie rozumiał, dlaczego.
Aż znalazł się Przemądrzały, który uznał, że trzeba przywrócić równowagę. Według jego wskazówek koło dziury usypano górkę.
Równowaga wróciła, ale droga jakoś dalej nie chciała być przejezdna. I nikt nie rozumiał, dlaczego.
piątek, 18 września 2009
piątek, 15 maja 2009
Pantofelek królewny
Po zwróceniu pantofelka prawowitej właścicielce królewicz i królewna żyli długo i szczęśliwie.
A pantofelek spokojnie ewoluował.
A pantofelek spokojnie ewoluował.
piątek, 20 marca 2009
Nalewka z cierni
Od wieków księżniczki postępowały tak samo: kładły się w najwyższej komnacie w najwyższej wieży i czekały, aż książę przejdzie mur z cierni, pokona smoka i da popis siły fizycznej, wbiegając po tysiącu schodów. Kamera bajki odwracała dyskretnie wzrok, żeby dać księciu czas na opanowanie zadyszki (o przygładzeniu włosów nie mogło być mowy, chodziło przecież o dowód stoczonej bitwy), a następnie rejestrowała pocałunek i przebudzenie, po czym wywieszała napis "żyli długo i szczęśliwie". Zapewne rzeczywiście żyli długo i szczęśliwie. Kolejne pokolenia zachowywały ten rytuał, zmieniały się tylko uczesania księżniczek i zbroje książąt.
Aż pewnego dnia pewna księżniczka doszła do wniosku, że to głupie, tak leżeć i czekać. Zeszła po schodach, spoiła smoka nalewką z cierniowych krzewów i czekała na księcia. Książę przyjechał, ożenił się z księżniczką, ale napis "żyli długo i szczęśliwie" nie mógł się pojawić, bo jego miejsce było w najwyższej wieży. Przez resztę życia książę odczuwał niepokojący brak, którego źródła nie mógł znaleźć, a księżniczka, odpalając kolejnego papierosa zastanawiała się, czemu jej wybranek nie może stać się królem i ciągle przypomina tego chłopca, którego lata temu powitała w bramie.
Nigdy nie przyszło jej do głowy, że właśnie ciernie, smok i schody były potrzebne, żeby książę dorósł do królowania.
Aż pewnego dnia pewna księżniczka doszła do wniosku, że to głupie, tak leżeć i czekać. Zeszła po schodach, spoiła smoka nalewką z cierniowych krzewów i czekała na księcia. Książę przyjechał, ożenił się z księżniczką, ale napis "żyli długo i szczęśliwie" nie mógł się pojawić, bo jego miejsce było w najwyższej wieży. Przez resztę życia książę odczuwał niepokojący brak, którego źródła nie mógł znaleźć, a księżniczka, odpalając kolejnego papierosa zastanawiała się, czemu jej wybranek nie może stać się królem i ciągle przypomina tego chłopca, którego lata temu powitała w bramie.
Nigdy nie przyszło jej do głowy, że właśnie ciernie, smok i schody były potrzebne, żeby książę dorósł do królowania.
Rękę królewny
"I kazał król ogłosić po wszystkich miastach swego królestwa i państwach ościennych, że kto wirusa pokona, dostanie rękę jego córki i połowę serwerowni."
poniedziałek, 16 lutego 2009
Subskrybuj:
Posty (Atom)
