skip to main
|
skip to sidebar
Książki nienapisane
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą
historie miłosne
.
Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą
historie miłosne
.
Pokaż wszystkie posty
wtorek, 26 stycznia 2016
Żona marynarza
John był bardzo stereotypowym marynarzem: w co drugim porcie miał żonę.
Mary, jego najbardziej zaradna żona, miała kilku innych mężów na różnych statkach.
czwartek, 17 stycznia 2013
Meandry niewierności
Jadwiga, gdy ją zapytano, czemu dopiero po trzech latach powiedziała mężowi, że go zdradza, odpowiedziała, że musiała się z tym przespać.
niedziela, 18 września 2011
Związki
Aldona wyszła za drzwi niedługo po zaręczynach.
czwartek, 3 marca 2011
Zainteresowania
Jacek kręcił filmy. Filmy natomiast, ku swojemu wielkiemu rozczarowaniu, zupełnie Jacka nie kręciły.
wtorek, 30 listopada 2010
Wszystko czy prawie?
Był gotów zrobić dla niej wszystko poza jedynym, czego naprawdę od niego chciała: za nic nie chciał dać jej spokoju.
poniedziałek, 4 października 2010
Czułe słówka
Mateusz nazywał żonę czule "Słoneczkiem". Rozwodu zażądała, kiedy odkryła, że jej małżonek woli korzystać z usług pewnego zaprzyjaźnionego solarium.
Starsze posty
Strona główna
Subskrybuj:
Posty (Atom)
O co tu...?
Taki sobie składzik takich sobie myśli. Czasem z sensem, czasem bez.
Etykiety
akty prawne
(1)
alternatywy
(2)
bajki/niebajki
(8)
definicje
(3)
dialogi
(5)
fragmenty znikąd
(63)
gramatyka
(1)
hasła nie zawsze poważne
(2)
historie miłosne
(6)
kraina małych psychologów
(1)
kronika filmowa
(1)
książki nienapisane
(4)
mała księga paradoksów
(6)
mądrości
(5)
nagrobki
(2)
nomen omen
(1)
obecnie już nieco hermentyczne
(1)
obserwacje absolutnie niepoważne
(9)
ogłoszenia drobne
(1)
opisy
(10)
opowieści
(1)
portrety
(7)
przepisy
(1)
przypadki
(5)
ważkie pytania
(2)
wycinki prasowe
(11)
wypowiedzi zmyślone
(4)
źródła paranaukowe
(2)
Archiwum bloga
▼
2016
(2)
▼
maja
(1)
Deklinacja
►
stycznia
(1)
►
2015
(1)
►
września
(1)
►
2013
(3)
►
kwietnia
(1)
►
lutego
(1)
►
stycznia
(1)
►
2012
(5)
►
września
(1)
►
czerwca
(1)
►
maja
(1)
►
kwietnia
(1)
►
stycznia
(1)
►
2011
(26)
►
grudnia
(2)
►
listopada
(2)
►
września
(2)
►
sierpnia
(2)
►
lipca
(1)
►
czerwca
(2)
►
maja
(3)
►
kwietnia
(3)
►
marca
(4)
►
lutego
(3)
►
stycznia
(2)
►
2010
(49)
►
grudnia
(3)
►
listopada
(7)
►
października
(2)
►
września
(6)
►
czerwca
(3)
►
maja
(5)
►
kwietnia
(5)
►
marca
(5)
►
lutego
(6)
►
stycznia
(7)
►
2009
(68)
►
grudnia
(2)
►
listopada
(5)
►
października
(9)
►
września
(4)
►
sierpnia
(3)
►
czerwca
(14)
►
maja
(11)
►
kwietnia
(15)
►
marca
(4)
►
lutego
(1)
O mnie
samprasarana
podążam na wschód, południe i w głąb (czasem również kapuściany). szukam. kiedy już znajdę, dowiem się, czego szukałam.
Wyświetl mój pełny profil
Follow this blog
Oni tu liczą